Ja wiem, że pieniądze na ulicy nie leżą albo jak mówią niektórzy leżą, tylko trzeba się po nie schylić, ale to już przesada. Ta przesada to system stypendialny Politechniki Łódzkiej.
Raz, że informacje na stronie nie zgadzają się z tym czego wymagają. Druki na stronie są zupełnie inne niż te wymagane. Dwa, że wymagają Bóg wie czego. Ksera to nie są dokumenty(to akurat wiem, ale czemu inne uczelnie je akceptują?). Potrzebne są pity i inne cuda na kiju. Panie w urzędach, które wydają różnego typu zaświadczenia, robią oczy jak pięciozłotówki słysząc czego oni chcą, a za niektóre dokumenty trzeba nawet uiszczać opłatę skarbową.
Ale jestem twarda, chodzę po urzędach, błagam i proszę, i jakoś to idzie.
Wiem marudzę.. A Wy pamiętajcie karton, mazaki, polecony ;)





Powiedzieli:


05.12.2007 :: 13:12 :: 212.191.80.144
fiolka
Hmmm... myślałam nad takimi faaajnymi zakreślaczami fluorescencyjnymi albo lepiej zapachowymi, co Ty na to? Że komentarz był Twój to ja doskonale pamietam i doceniam. Co do listu oczywiście, że polecony z priorytetem i potwierdzeniem odbioru! O!

03.12.2007 :: 13:43 :: 83.26.253.128
Effciak
Fiolkuuu, ściskam Cię mocno za te mazaki :).
Bo w zasadzie, to komentarz ów był mojego autorstwa :).

To jak, składamy się na te mazaczki :D?

PS. A polecony ma być z priorytetem, czy bez?